Dodana: 1 luty 2007 08:29

Zmodyfikowana: 1 luty 2007 08:29

A gdy nie przyjdzie listonosz

Karne odsetki za nieopłacone rachunki będziemy musieli zapłacić nawet wtedy, gdy faktura nie dotarła do nas na czas z powodu protestu listonoszy

Tak będzie w przypadku rachunku za telewizję kablową, internet czy rat za telewizor. Są to bowiem sumy z góry znane, które trzeba opłacać w ustalonych terminach. Faktura, którą otrzymujemy, jest tylko przypomnieniem.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku rachunków za telefon, prąd czy gaz. Tutaj nie jesteśmy w stanie przewidzieć kwoty, jaką będziemy musieli zapłacić. W umowach (np. z operatorami telefonicznymi) często znajduje się jednak zastrzeżenie, że musimy zgłosić, iż nie dostaliśmy faktury. Jeśli tego nie zrobimy, to karne odsetki nas nie ominą.

- Decydujące znaczenie mają jednak postanowienia konkretnej umowy - tłumaczy Małgorzata Cieloch z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Poza tym, naszym zdaniem to ci, którzy wystawiają nam rachunki powinni postarać się, żebyśmy dostali je na czas. Zwłaszcza jeśli można przewidzieć, że mogą z tym być jakieś problemy. Do takich sytuacji zaliczyć można protest.

Gazeta Współczesna

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook